pokonałem lęki

Pierwsze lata dzieciństwa pamiętam przez mgłę. Przypominam sobie nieustanne awantury rodziców spowodowane nadużywaniem przez mojego ojca napojów alkoholowych.Szkoda, że w tamtym czasie rodzice nie wiedzieli o grupach wsparcia takich jak Anonimowi Alkoholicy i Al-Anon). Taki stan rzeczy powodował we mnie lęk, napięcie i nerwowość. Ciągła niepewność i bardzo duża dawka stresu spowodowała zaburzenia emocjonalne mojego postrzegania rzeczywistości. Wyrażało się to dużą nadwrażliwością i wybuchowością. Aby radzić sobie z wewnętrznymi napięciami zacząłem zamykać się w świecie fantazji i zacząłem wnikać w role, które są charakterystyczne dla dzieci (i DDA) żyjących w rodzinach z problemem alkoholowym.

Na własnej skórze doświadczyłem tej prawdy, że psycholog nie gryzie. I nie tylko, że nie gryzie, ale jeszcze potrafi pomóc człowiekowi lepiej funkcjonować. Po wielu latach życia zdecydowałem się skorzystać z pomocy terapeutycznej. Zrobiłem to ponieważ moje życie było przepełnione lękiem, wewnętrznym napięciem i nieustannym poczuciem winy.

Kolejnym krokiem było zainteresowanie się zagadnieniem terapii psychologicznej. Dowiedziałem się o terapii długoterminowej i krótkoterminowej oraz o różnych metodach terapeutycznych. W końcu dojrzałem do tego, aby dać sobie pomóc i udałem się do gabinetu Pani Psycholog Elżbiety Okniańskiej. Trafiłem tam ponieważ zaciekawiła mnie metoda terapeutyczna stosowana przez panią psycholog. Terapia elblag Skoncentrowana na Rozwiązaniach uważa, że pacjent zwany klientem zna najlep ej swoje życie. Podczas procesu terapeutycznego Pani psycholog uświadomiła mi skąd biorą się moje lęki i wewnętrzne napięcia. Okazało się, że jestem DDA. Diagnoza okazała się trafna. Od Terapeutki otrzymałem wsparcie psychologiczne.

Teraz wiem co spowodowało taki postać rzeczy. Wywodzę się z rodziny dysfunkcyjnej z problemem alkoholowym. Urodziłem się jako dziecko nieplanowane. Fakt mojego poczęcia stał się jednym z motywów zawarcia przez moich rodziców związku małżeńskiego. Z opowieści rodzinnych wiem, że tato od wczesnej młodości nadużywał alkoholu a mama jako sierota wojenna miała zaburzenia emocjonalne.

Wykształcenie mnie przez rodziców polegało na nieustannym przekazywaniu mi komunikatów: nie myśl, nie czuj, nie ufaj itp. Dodatkowo, gdy przejawiałem inicjatywę i miałem ochotę coś naprawić to tato mi mówił: nie naprawiaj tego bo popsujesz, ty tego nie potrafisz, twoje działanie przyniesie więcej strat.

Tags: , , ,

Comments are closed.