Zagadnienia pracy komandosów

Wszyscy słyszeli o oddziałach komandosów, ich efektownych akcjach, o wyczynach stanowiących nieraz fabułę widowiskowego filmu akcji, czy książki sensacyjno – przygodowej, którą czyta się z zapartym tchem przez jeden wieczór,,od dechy do dechy” – spopularyzowane przez media, prasę, czy internet. Nazwy oddziałów tj.: DELTA FORCE, NEAVY SEALS, SAS, GSG9, GROM, SPECNAZ, GIGN i wiele innych, podkreślają same w sobie ich wartość i określony pułap możliwości ludzi w nich służących.

Ostro ćwiczą, zaliczają szkolenia, selekcje i testy, po to by nie zawieść w chwili próby. Niektórzy kojarzą, że komandosi wykorzystują całą gamę specjalistycznego sprzętu i uzbrojenia – używają broni wyposażonej w latarki, tłumiki dźwięku, różnego rodzaju celowniki i gadżety, jednak gdy spytać ludzi o szczegóły – nikt nic nie wie, odpowiedzi są pochopne. Komandosi to ci co odbijają zakładników, łapią złoczyńców, czy strzelają do terrorystów; wszystko ok – jasne, ale postaram się Państwu dziś to wszystko,,poszufladkować” fachowo.

Akcje typu HR(hostages rescue) – Odbijanie porwanych lub uprowadzonych osób – na ogół na swoim terenie akcje tego rodzaju przeprowadzają zespoły policyjne, za granicą jednostki wojskowe. Bardzo trudne do przeprowadzenia, priorytetem bowiem jest tu uniknięcie strat wśród odbijanych osób. Tutaj niezbędne jest doskonałe przeszkolenie komandosów z zakresu czarnej taktyki

Akcje typu AT (anti-terrorist operations) – misje mające na celu zwalczanie terrorystów, gdy ci są w trakcie przeprowadzania zamachu – akcje tego rodzaju przeprowadzają często także jednostki policyjne. Akcje typu DA (direct action) – Akcja bezpośrednia, tzn. prowadzenie bezpośredniego starcia poprzez szturm, zasadzki, zdobywanie i niszczenie określonych obiektów, sabotaż i dywersje, likwidacja wskazanych osób, tworzenie paniki i chaosu na terenie przeciwnika. We wszystkich działaniach tego typu używana jest bojowa broń palna.

Jak więc widzicie, jednostki specjalne to nie pakerzy z pistoletem i nożem w gębie, w typie Johna Rambo, lecz profesjonalne zespoły, służby specjalne, do przeprowadzania całego wachlarza działań. Tak strasznych i trudnych, że na samą myśl o wzięciu w nich udziału, każdemu zwykłemu człowiekowi cierpnie skóra.

Tags: , , ,

Comments are closed.